Blog > Komentarze do wpisu
Jersey

Wróciłam. I sama nie wiem od czego zacząć swoje relacje z pobytu na Jersey. Będę więc pisać w kawałkach i zacznę od samego początku (historii wyspy nie będę opisywać ;-))

w 

3 

Wyspa Jersey jest jedną z Wysp Normandzkich położoną na Kanale La Manche. Niestety nie ma bezpośredniego połączenia lotniczego z Polską. Mieliśmy przesiadkę w Londynie. Lotnisko było jednak daleko od miasta i Londynu nie zdążyłam zobaczyć  (widziałam go tylko przez okienko samolotu). Sama wyspa jest malutka, a w dodatku na jej powierzchni jest kilka miast. Niestety byliśmy tam bardzo krótko i ograniczyliśmy się tylko do stolicy St. Helier.

s 

Kilka rzeczy niesamowicie mi się tam podoba:

1. Nie ma psich kupek. Spokojnie można  bawić się z dzieckiem w parku na trawie - w nic się nie wdepnie. Chodniki też są czyste. Na początku myśleliśmy, że mają tu zakaz trzymania psów, ale potem widzieliśmy, że jednak psy w mieście są. Wszystkie psy były wyprowadzane na smyczy (nie było psów biegających samopas po parku) a każdy opiekun miał ze sobą woreczek na psią kupę i papier toaletowy. Specjalnych koszy na psie kupki nigdzie nie było (specjalnie zwróciłam na to uwagę, bo niektórzy znajomi posiadacze psów mówią, że nie będą sprzątać po swoich pupilach, bo nie ma specjalnych koszy). Każdy opiekun woreczek z zawartością zabierał do domu.

2. Ludzie podnoszą z ziemi papierki i wrzucają je do koszy. U nas akurat jest odwrotnie. Wiele razy widziałam ludzi wyrzucających papierki na ulicę, a nigdy nie widziałam, żeby ktoś taki papierek podniósł.

3. Ulice są równe i nie ma na środku studzienek, o które można urwać sobie koło w samochodzie.

4. Chodniki są asfaltowe. Można chodzić po nich swobodnie nie martwiąc się o swoje obcasy. 

5. Ludzie są uśmiechnięci. Nawet późnym wieczorem kasjerka w supermarkecie powitała nas z uśmiechem, chociaż widać było, że jest już zmęczona.

6. Nie wiem czy to w trosce o turystów z kontynentu czy nie, ale przy każdym przejściu przez ulicę jest napis w która stronę patrzeć (jest tam ruch lewostronny).  Niestety przechodzenie przez ulicę było dla mnie największym problemem. Chociaż było wyraźnie napisane "patrz w prawo" ja jak świetnie wytresowany osiołek patrzyłam w lewo :-) A najgorzej było przy rondach - tam to już całkiem nie wiedziałam z której strony może nadjechać samochód.

7. A skoro jesteśmy przy zasadach ruchu drogowego, tam pieszy ma zawsze pierwszeństwo. Co prawda formalnie u nas też, ale nikt tego nie przestrzega. A tam owszem. Wystarczy stanąć w pobliżu pasów, a cały sznurek samochodów zatrzyma się pozwalając przejść na drugą stronę. 

8. No i największa zaleta wyspy - klimat. Chociaż od wybrzeża Francji jest tylko 20 km, tam nie ma zim a na ulicach rosną palmy i rośliny, które u nas hodowane są tylko w mieszkaniach, np. fuksje mają tam postać ogromniastych krzaków. Latem nie ma zaś upałów. Kiedy dzisiaj wylądowaliśmy w Balicach miałam wielką ochotę wrócić się tam natychmiast.

9. Rano zamiast wrzasku gołębi budził nas wrzask mew. W dodatku w portowych knajpkach wisiały tabliczki ostrzegawcze, żeby pilnować jedzenia, bo mewy są bardzo sprytne i kradną ludziom z talerzy :-) 

mewa
c.d.n.

 

niedziela, 15 lipca 2007, dorfi123

Polecane wpisy

  • Decyzja podjęta

    No i klamka zapadła. Przeprowadzamy się. Mąż od października, a ja za jakiś czas, jak on się tam urządzi a ja pozałatwiam wszystkie zaległe sprawy w Polsce. Cho

  • Skleroza

    Zapomniałam pochwalić się najważniejszą pamiątką - porcelanowym naparstkiem

  • Pamiątkowe zakupy

    Nie byłabym sobą, gdybym nie szukała na Wyspie sklepów pasmanteryjnych i księgarni. To już jest uzależnienie, ale dobrze mi z tym. No i nie oparłam się pewnym z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
ela.elk
2007/07/15 19:46:52
Twoje wrażenia z pobytu na Yersey przypomniały mi jako zywo moje spostrzeżenia z pierwszego wyjazdu do Poczdamu w latach siedemdziesiątych, zwłaszcza chodniki, gdzie nie trzeba było martwić się o obcasy ;o))
Jak widzę, miło spędziłaś czas :o)
-
2007/07/16 07:47:49
Pozdrawiam:-))

I am a
Sunflower

What Flower
Are You?