Blog > Komentarze do wpisu
Spacer po St Helier

Z racji tego, że nie byliśmy na wyspie turystycznie tylko służbowo, nie było wiele czasu na zwiedzanie. Ale wieczorami robiliśmy wypady "na miasto".

Stolica położona jest bezpośrednio nad zatoką, więc jest klasycznym miastem portowym (jak i wszystkie inne miasta na wyspie). Niesamowicie wyglądają żaglówki i jachty w takiej ilości. Ciekawa jestem, czy nasze polskie miasta nadbałtyckie też teraz tak wyglądają? Dawno nie byłam nad naszym morzem.

p

A taki mieliśmy widok z okna hotelu (właśnie zaczyna się odpływ).

o 

Nie zapomnę swojego zdziwienia, kiedy rano patrząc przez okno widziałam morze, a po południu same skały. Gdzie podziała się woda? Odpłynęła. Pierwszy raz w życiu widziałam przypływy i odpływy. Niesamowite wrażenie.  Kiedy wieczorem poszliśmy zanurzyć nogi w morzu (w końcu nie wypada być nad morzem i do niego nie wejść) stanęłam dość daleko od wody i filmowałam zamek (o zamku będzie jutro). Zajęło mi to może dwie lub trzy minuty aż nagle poczułam, że mam mokre buty.  Nie myślałam, że woda może przybierać aż tak szybko.  Tak więc szybko uciekaliśmy z plaży, która za chwilę cała znalazła się pod wodą a potem spory kawałek szłam na bosaka. I co ciekawe - szło mi się boso rewelacyjnie. Chodniki były przyjemnie ciepłe (i nikt nie zwracał uwagi na moje bose stopy).

A teraz zapraszam na szybki spacer po mieście (tym razem w butach):

1

2

3

5

6

7

4

h

c

o

p

Przyglądałam się trawnikom czy na pewno są prawdziwe. Były prawdziwe.  U nas się tak trawy nie kosi jak tam. Chyba trochę przesadzają z tymi trawnikami. Spokojnie można na nich grać w bilard - takie są równiutkie.

niedziela, 15 lipca 2007, dorfi123

Polecane wpisy

  • Decyzja podjęta

    No i klamka zapadła. Przeprowadzamy się. Mąż od października, a ja za jakiś czas, jak on się tam urządzi a ja pozałatwiam wszystkie zaległe sprawy w Polsce. Cho

  • Skleroza

    Zapomniałam pochwalić się najważniejszą pamiątką - porcelanowym naparstkiem

  • Pamiątkowe zakupy

    Nie byłabym sobą, gdybym nie szukała na Wyspie sklepów pasmanteryjnych i księgarni. To już jest uzależnienie, ale dobrze mi z tym. No i nie oparłam się pewnym z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/07/16 07:54:25
Pamietam jak bylam pierwszy raz nad morzem to nabralam na dlon troche wody i polizalam zeby sprawdzic czy jest naprawde slona:-))

I am a
Sunflower

What Flower
Are You?