Blog > Komentarze do wpisu
A to się porobiło.

Dostałam dzisiaj od koleżanki linka, że jestem na "czarnej liście" za to, że ośmielam się robić frywolitki i w dodatku pokazywać zdjęcia moich prac. A w zasadzie to dokładnie chodzi o autorstwo wzorów. NIGDY I NIGDZIE nie napisałam, że te wzory wymyśliłam sama. Ciężkie pieniądze wydaję na gazety i książki w których są publikowane wzory, wg których można je robić. W końcu po to się chyba te gazety wydaje, żeby coś z nich zrobić a nie kupić, popatrzeć i wyrzucić do kosza. No i obowiązujące prawo nie zabrania wykonania serwetki wg wzoru, ktory osobiście kupiłam. Swoich prac nie sprzedaję, robię je dla siebie. Boli mnie więc bardzo, że ktoś zarzuca mi łamanie praw autorskich. A kto mi robi takie zarzuty? Pan Stawasz na swojej stronie: http://www.frywolitka.slupsk.pl/?id=piractwo

Pan Stawasz uważa się za autora wzorów do wykonanych przeze mnie następujących prac, do których linka zamieścił na swojej stronie: Host unlimited photos at slide.com for FREE!

http://show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=84219&PhotoID=1201153&ob=0 autorką wzoru jest Renulek, od której dostałam go bezpłatnie

http://show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=84219&PhotoID=1017481&ob=0 ten wzór pochodzi ze starej rosyjskiej książki i chociaż nie mam zwyczaju zamieszczania w internecie wzorów wymyśloonych przez kogoś innego tym razem zrobię wyjątek, aby udowodnić, że nie jest to wzór p. Stawasza Host unlimited photos at slide.com for FREE! Ten naszyjniczek http://show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=84219&PhotoID=925506&ob=0 również został zrobiony wg wzoru wymyślonego przez Renulka (dostałam go za darmo)

Z kolei do tego naszyjniczka wzór jest mojego autorstwa. http://show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=84219&PhotoID=925504&ob=0 Nie jest to wzór skomplikowany i nie jest problemem zrobić coś takiego. W żadnej publikacji schematu do tego naszyjniczka nie znalazłam.

Kolejnym wzorem, którego autorstwo przypisuje sobie p. Stawasz jest wzór do tej serwetki: http://show.7ya.ru/private-showphoto.aspx?RubrID=84219&PhotoID=770464&ob=0 Wzór ten jest własnością p. Eugenii Wieczorek, która nauczyła mnie frywolitki (za darmo) właśnie na tej serwetce. Obecnie na Rynku trwa Cepeliada i podejrzewam, że p. Eugenia na nią przyjechała. Nie omieszkam więc poinformować ją o tym fakcie.

Co do pozostałych prac zamieszczonych na podlinkowanej przez p. Stawasza stronie, czyli http://show.7ya.ru/private.aspx?RubrID=84219 to pochodzą z zaakupionych przeze mnie "Moich Robótek". Być może wymyślił je p. Stawasz - temu nie zaprzeczam a nie mam teraz czasu aby przekopywać się przez ogromną ilość gazet, które posiadam aby sprawdzić czy jest tam opublikowane jego nazwisko. Pamiętam, że na pewno pochodzą z "Moich Robótek". Oryginały gazet posiadam w domu, a prawo autorskie nie zabrania wykonywania z nich wzorów na własny użytek. Jeżeli p. Stawasz ma ochotę możemy spotkać się w sądzie. Nie pozwolę na nazywanie się piratem a to co napisał ten pan to zniesławienie. Poza tym jeszcze raz podkreslam NIGDY I NIGDZIE nie napisałam, że je wymyśliłam.

I drobny cytat z ustawy:

Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego.

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Art. 115. 1. 28) Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

poniedziałek, 25 sierpnia 2008, dorfi123

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka

    No i na mnie przyszedł czas przeprowadzki na bloggera. Ten blog oczywiście nadal pozostaje. Zbyt wiele lat go prowadziłam, żeby go teraz skasować. Najbliższe wp

  • Nowe projekty

    Kamizelka skończona. Różnicy pomiędzy włóczkami nie widać. Wyszła fajnie i mi się podoba. Będę w niej chodzić. Fotki nie ma, bo nie ma kto zrobić. Włóczka ma ko

  • Troszeczkę staroci

    Czas pędzi jak szalony. A im jestem starsza tym pędzi szybciej. Święta przeleciały z prędkością światła i nawet świątecznego wpisu na blogu nie zdążyłam zrobić,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
seremity
2008/08/25 18:51:22
A) Nie przejmuj się, ten Pan ma nieco zbyt wielkie mniemanie o swoich prawach autorskich....
B) Albo ja ślepa jestem, albo akurat Ciebie na tej czarnej liście nie ma
Pozdrawiam
-
anna_1503
2008/08/25 19:54:17
Dorfi, ja też jestem na tej czarnej liście. Tylko żeby było śmiesznie, link, jaki gostek podaje, prowadzi do jakiegoś mojego pustego albumu, więc nie wiem w ogóle, co mi on zarzuca.
Facet nie jest wart, żeby w ogóle podawać linka do jego albumu i wymieniać jego nazwisko.
A pani Eugenia, cudowna kobieta, jest na Cepeliadze, kto może, niech pędzi na krakowski rynek! Ja nie mogę. Buuuu! ;(

Pozdrawiam! :)
Anna
-
renulkowy
2008/08/25 20:33:02
Dorfi, wzór który znalazłaś w starej rosyjskiej gazetce znajduje się również w książce The Canadian Spool Cotton z roku 1944.
-
2008/08/25 21:13:15
Słusznie sie oburzasz !!! Jestem z tobą - aczkolwiek frywolitek nie robie, ale rozumiem twoje oburzenie!
-
aggaw73
2008/08/26 08:36:33
No szlag może człowieka trafić! Albo kradną, albo wmawiają, że kradną. Czy normalni ludzie są już taką rzadkością?
-
2008/08/26 09:47:28
A ja tam sobie myślę że przez tyle lat już wszystko było i trudno stworzyć coś czego nie było gdzieś przypadkiem z 50 lat temu zwłaszcza w takiej sztuce jaką jest rękodzielnictwo, przecież w modzie też jest tak że projektanci wzorują się na czymś sprzed wielu wielu lat i nikt nie skarży ich o naruszenie praw autorskich. Ja tam frywolitek w ogóle nie potrafię robić, ani serwetek szydełkowych, ale czasem jest tak że sobie coś wymyśle, a potem nagle się okazuje że gdzieś w necie po grzebaniu, znajduję podobny wzór, czy ja też naruszam czyjeś prawa autorskie? Rozumiem tego pana, że się czuje pokrzywdzony, ale ludzie kochani przecież nie napisałaś że sama to wymyśliłaś więc myślę że jest wszystko w porządku. Trzymaj się cieplutko, wszystko się jakoś ułoży
-
anek-73
2008/08/26 10:32:54
Nie przejmuj się! Wyjaśniłaś wszystko dokładnie - i to wyjaśnienie powinnaś jeszcze temu panu podesłać... A że ktoś ma zawyżone poczucie własnej wartości? Za to już nie odpowiadasz.
-
2008/08/26 11:02:19
Jestem stanowczo po Twojej stonie!!! Frywolitek nie robię, ale drutuję i szydełkuję, a ponieważ dopiero się rozkręcam, to często korzystam ze wzorów w gazetach. Gdybym miała wymieniać autorów wzorów , z których korzystam to... często miałabym problem, bo nie wszędzie podają kto jest autorem danego wzoru (a więc może pretensje do czasopism musi ten pan kierować?) !!! A ten pan? No cóż... Jakby Równie dobrze jemu można zarzucić, że łamie prawa osób, które tworzyły frywolitki w XVII czy XVIII wieku (wtedy chyba sprowadzono je do Polski) - przecież on też się od kogoś nauczył tej techniki robótkowania i musiał bazować na jakichś wzorach, prawda?!?!

Pozdrawiam
Joanna
-
haneczka814
2008/08/26 11:03:46
mnie też to poruszyło!!! przecież frywolitki można wymyślić samemu, a i tak wzór może się powtórzyć. A właściwie po co ten pan umieszcza swoje wzory w gazetkach, skoro potem ma pretensje, że ktoś śmiał zademonstrować swoje prace. Przecież wszystkie prezentowane przez nas prace są wykonanae tylko przez nas. Jak uczyłam się frywolitek to też korzystałam ze wzorów z gazetek, ale już mi się odechciało. Ten gościu powinien się zastanowić nad sobą
-
2008/08/26 12:06:38
pan S. powinien się zamknąć ze swoimi frywolitkami w domu i nikomu ich nie pokazywać (żeby ich nikt nie skopiował nawet z pamięci), zapewni mu to komfort psychiczny i ukoi jego zszargane nerwy. No i oczywiście ochroni jego prawa autorskie, o których ustawę umie przeczytać tylko wybiórczo i na swoją korzyść.
Bo kto jest winny zarzucanych mu czynów ten o tym wie, ale oczernianie na prawo i lewo każdego kto frywolitkuje, jest chamskie i prymitywne.

nowe motto osób frywolitkujących: Niech wzory pana S. wymrą razem z nim :D

buziaczki :*
-
2008/08/26 20:56:07
Tak mnie to poruszyło, że aż wysmarowałam list do tego pana.
Na dobrą sprawę, to ktoś mógłby sie przyczepić o to, że zrobiłam zdjęcie nieba nad jego domem. bo to jego dom i będzie chciał dochodzić swoich praw.
Tak sobie myślę, że teraz to ten pan chyba już nie wymyśla nowych wzorów, bo musi cały czas śledzić internet i poczynania wszystkich robótkujących. Moim zdaniem powinien tez przeglądać strony zagraniczne i tam tez zacząć rościć sobie prawa do wzorów. Ciekawe, co by też usłyszał na swoje zarzuty?

Zgadzam się z przedmówczyniami, że każdy przypadkowo może powtórzyć jakiś moty czy to we frywolitce, czy w szydełku. A już na przestrzeni wieków na pewno jest to częste, czego przykład mamy, na zaprezentowanym przez Dorfi, zdjęciu z książki.


Anka
-
2owieczki
2008/08/26 21:35:49
Brawo DORFI nie robię frywolitek ale zgadzam się z tobą.Tak trzymaj.Pozdrawiam.
-
persjanka
2008/08/27 09:07:27
nie robie frywolitek ale rozumiem twoje oburzenie i przylaczam sie do niego..nie wiem..nie chce byc zlosliwa ale czy aby temu panu nie chodzi o reklam..moze w mysl zasady czy dobrze czy zle byle sie o nim mowila..sprzedawalnosc gazetek sie zwiekszy?..hmm nie wiem..poprostu na zlosliwosc ludzka czasem rece opadaja i trudno sie z nia pogodzic dlatego probuje takie w miare logiczne wytlumaczenie znalesc choc napewno nie usprawiedliwione bo owy pan krzywdzi ludzi posadzajac ich o zle intencje...trzymajcie sie panie..nie popelnilyscie zadnego zlego czynu..pozdrawiam ania
-
2008/08/27 11:05:35
Dorfi podpisuję się dwiema rękami pod moimi poprzedniczkami. Ja pół roku temu wolałam z mojego albumu usunąć wykonane przezemnie frywolitki, po tym jak ten pan "nakazał" mi podpisać ze wzór pochodzi od niego(imieniem i nazwiskiem) a nie z gazetki za którą zapłaciłam. Wywaliłam, nie bede robiła darmowej reklamy.Teraz już nigdy nie sięgnę do tych wzorów które publikował. Zresztą w "Moich Robótkach" już ich nie ma, widocznie też komuś zalazł za skórę .
Powodzenia
-
2008/08/27 17:06:22
Pan Stawasz już tak ma ... najpierw było stworzenie świata, potem długo, długo nic, a potem on i jego frywolitki. O ile zawsze podobały mi się jego prace, o tyle nie znoszę jego zarozumialstwa a wręcz chamstwa. Oglądałam jego prace w tamtym roku, ale jego bazyliszkowe spojrzenie mnie stamtąd przepędziło - czyżby się bał, ze rzucę urok czy co? A jego opisane tu poczynania przechodzą ludzkie pjęcie!
-
2008/08/29 21:57:22
co prawda mnie nie ma na czarnj liscie, ale i tak dalam upust mej zlosci na swym blogu. Zastanawiam sie czy nie napisac do gazet , za ktore zaplacilam, a ktore zamieszczeja schematy tego miszcza o zwrot pieniedzy. W koncu jak zamieszczajac wzory powinni reczyc za ich jakosc, a nie po czasie zamieszczac errate w innej gazecie. Moze to zdazyc sie raz , no dwa ale nie ciagle-takie praktyki wygladja mi na oszustwo i naciaganie ludzi na kase.Pan S. powinien zastanowic nad swoim oszustwem, a nie nam zarzucac piractwo. Z pewnoscia nie podpisze mego zdjecia jego nazwiskiem, bo nie on je zrobil, a zreszta jest na to paragraf. Prace bede pokazywac i sie chwalic na lewo i prawo. Miszcz zginie zzarty wlasna pycha-sa lepsi od niego. Dziewczyny nie damy sie.
-
motylek73
2008/09/02 19:39:53
Przeczytałam tekst tego pana o piractwie i myślałam, że pęknę ze śmiechu jak to czytałam! Że też mu się chciało bawić w takiego detektywa i tropić mozolnie piratów w sieci. Dowód praktyk niecnych jego zdaniem to podpis "Moja serwetka". A czyja jak nie moja, skoro to ja ją zrobiłam/kupiłam/dostałam? Pan ma problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo stwierdzenie "moja serwetka" to nie to samo co serwetka wg stworzonego przeze mnie wzoru. Ja też napisałam swego czasu u siebie "Mój słodziak" i chyba nikomu by do głowy nie przyszło posądzać mnie o przypisywanie sobie autorstwa wzoru.
Oczywiście, że problem piractwa w sieci istnieje, ale ten pan trafił kulą w płot, bo istota piractwa leży gdzie indziej! Gdyby ktoś prezentował zdjęcia frywolitek wykonanych przez tego pana i nazywał je swoimi, to i owszem, to JEST piractwo.
Pan jest głodny sławy i pewnie chciałby, żeby każdy wpis na blogu frywolitowym zaczynał się od peanów na jego cześć jako autora jakiegoś wzoru.
Wychodzi na to, że każda z nas, biorąc druty do ręki i robiąc próbkę splotem dżersejowym popełnia przestępstwo!
Temu panu odbiła szajba i tyle.

Pozdrawiam!
-
2008/09/17 15:50:50
Szkoda, że nie jestem przy forsie - zasponsorowałabym wam adwokata coby dziada po sądach przeciągnąć! Argumenty ma dziecinne, pretensje o to, że ktoś zapozował do zdjęcia na tle jego stoiska - prześmieszne. A oskarżanie kooś, kto nie robi frywolitek w celach zarobkowych tylko dla przyjemności i korzysta z wzorów jego, ale z gazet - groteskowe.
Agniechak - jakto czego się bał - że wzór próbujesz zapamiętać w celu piratowania ;)
-
2008/10/11 12:15:27
No to się porobiło.. tak dzisiaj poczytałam i lekko się zdziwiłam... szkoda, że Pan Stawasz nie podał, jak kilka lat temu na targach, gdy moja znajoma wystawiła swoją frywolitkę z koralikami biegał, chciał, żeby mu pokazała "jak Pani to zrobiła", potem, gdy minęło trochę czasu... w jednej z gazet, jak myślicie - co ujrzałam? - frywolitkę z koralikami.... autorstwa.. no jak się domyślacie? Moja znajoma klęła najpierw pod nosem, a potem machnęła ręką, niech ma tę swoją sławę.. Po dziś dzień, dziewczyna udostępnia swoje wzory, uczy frywolitek i ją znacie z jednego z portali, wykonuje również frywolitki 3D i nadal z koralikami, ale "nicku" nie wymienię. Fakt, że podczas wszelakich targów Pan Stawasz zawsze biega i szuka piractwa swoich wzorów lub pomysłów, które przerobi "na swoje" i przekręca sformułowanie "moje zdjęcie" z "wzór mojego autorstwa", lecz gdyby się dokładnie przyjrzeć, doszukiwać i chcieć na prawdę wojować, to niestety wiele kompozycji, rzekomego "autorstwa" jest z książek wydanych wiele, wiele lat temu, a kompozycje frywolitkowe - jak mówi moja znajoma, są jak klocki lego, niestety... przyznaję, jego prawa wynikające z ustawy, o informowaniu o jego autorstwie wzoru, czy kompozycji, ale chyba troszkę dominuje, tu fakt, że trochę ludzisków nauczyło się frywolitkować...i konkurencja rośnie.. coż kończę te moje wywody..ale się rozpisałam...
-
piumaa
2009/09/04 10:25:44
Pan Stwasz chyba się nudzi, bo niszczy psychicznie po kolei twórców, którzy pokazują w necie swoje prace. Nie przejmuj się!!
-
enid85
2009/10/17 14:09:13
ojjj, tak... ten Pan ma właśnie wysokie mniemanie o tym, co stworzył... jeśli chce to tylko dla siebie zachować, to po co sprzedaje swoje projekty i wzory?? no ludzie, litości...
-
Gość: Jaaa, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/07/13 19:21:15
Jestem w szoku, "Pan" ma obsesję, jak oglądam proste wytwory to wzzystkie są bardzo podobne, a jak ktoś ma nie równo pod sufitem to wszędzie widzi to co chce zobaczyć.
-
Gość: Shaista, *.ttk.pl
2011/12/31 13:35:17
Ostatnio na swoim blogu zamieściłam zdjęcie suni ze szczeniaczkami z podpisem "Moje pieski", ale do "autorstwa" się nie poczuwam...

I am a
Sunflower

What Flower
Are You?